Facebook Share
Podziel się na FacebookuRozważania na każdy dzień
Dzisiejsze czytania: Pwt 30,15-20; Ps 1,1-4.6; Mt 4,17; Łk 9,22-25 "Jezus powiedział do swoich uczniów: Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Potem mówił do wszystkich: Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! |
| Więcej … |
|
| Więcej … |
| BOŻE NARODZENIE |
|
|
| Wpisany przez pustaczeq |
| sobota, 24 grudnia 2011 20:57 |
|
Światłość, Słowo „przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli…” A światłość, gdy zaświeci, nie ma już więcej miejsca na ciemność. Dlaczego nie chcesz wpuścić do swojego życia odrobiny światła? Boisz się, że wyjdą na wierzch Twoje słabości, brud, niedoskonałości…? Tak, boimy się światła, boimy się prawdy. Wolimy kryć się w mroku, wolimy żyć półprawdami, które gorsze są od kłamstwa. Kto nie żyje w prawdzie, nie czuje się wolny. Tylko ludzie Światła, ludzie Chrystusa są wolni. Bóg – Człowiek, Chrystus, Światłość, Prawda, Słowo, przyszło do swoich, a swoi Go nie przyjęli… Dlaczego? On daje nam siebie w całości, całkiem za darmo, a my? Gardzimy Nim, odpychamy, odrzucamy, poniżamy i upokarzamy na każdym kroku. Co zyskasz odrzucając Boga? Nic. Bo bez Niego nic nie istnieje! Co zyskasz przyjmując Chrystusa? Z Boga się narodzisz. Staniesz się Jego dzieckiem, a nie jedynie stworzeniem i własnością. Jego dzieckiem, współdziedzicem… Nie warto…? Co wybierasz? Bo masz wybór: możesz żyć w ciemności, lęku, pustce, poczuciu beznadziei i osamotnieniu, a możesz już tu, na ziemi, czerpać z pełni łask Boga, których chce nam udzielić, możesz żyć w prawdzie i radości, możesz cieszyć się tym, co On pragnie Ci ofiarować. Możesz, ale nie musisz…
Dla mnie przyjąć Pana Jezusa oznacza pozwolić Mu działać we mnie, zgodzić się na to, że On przychodzi i daje to, co chce, tak, jak chce i najczęściej zupełnie inaczej, niż nam się wydaje. On przychodzi w ciszy, rodzi się w ciszy groty betlejemskiej. Przyjąć Jezusa, to zgodzić się na ciszę, pustkę, czasem samotność i cierpienie. Przyjąć Jezusa, to znaczy zaprzeć się siebie, przyłożyć rękę do pługa i nie oglądać się wstecz, wziąć krzyż i nieść ten krzyż.
Tu ważna jest Miłość Wcielona. Święta to Bóg. Jego pełen Miłości i życzliwości względem każdego z nas plan. Święta to czas, który powinien nauczyć nas chęci pomarnowania kilku chwil przed żywym Bogiem – może nie na każdego smsa trzeba odpowiedzieć, nie na każdego maila odpisać, Pan Bóg troszczy się o świat, naprawdę, przecież go stworzył. Święta, to odważne przyjęcie Jezusa, ze wszystkim, co przynosi. Święta to czas, w których uczymy się cierpliwości - cierpliwości w oczekiwaniu na ucztę, którą Pan przygotuje z najwyborniejszych win i najlepszego mięsa – ucztę, czyli radość, gdy objawi się w chwale i ukaże prawdziwą wartość wszystkiego. Święta to czas, gdy możemy nauczyć się od Maryi marzenia. Ona marzyła o tym, czego Bóg chciał – miejmy marzenia boskie, takie, jakie ma Pan Bóg, bo tylko wtedy zyskamy 100% gwarancję, że się one spełnią.
W Święta nie jest ważna choinka, nowy wizerunek mikołaja, czy renifera, suto zastawiony stół i głupie, zerżnięte z Internetu życzenia, wysyłane do wszystkich na zasadzie „undisclosed-recipients”. Pan Bóg chyba nie dał mi wystarczającej inteligencji, abym mogła zrozumieć te wszystkie masowe wierszyki, górnolotne frazesy, mądre sentencje, nawet najbardziej pobożnościowe. Kiedy widzę maila wysłanego do wszystkich, z jakimś (za przeproszeniem) dennym wierszyczkiem, mam odruch wymiotny. Nie chodzi o to, aby wymyślać jakieś wielkie i piękne słowa. Wystarczy zwykłe, proste zdanie, jeden wyraz. Najpiękniejsze są życzenia najprostsze, od serca, ale takie, w których wiem, że nadawca pisze je do mnie, z jakimś osobistym akcentem (może to trochę egoistyczne?). Ale choćbym nie wiem jak chciała, nijak nie jestem w stanie pojąć idei wysyłania życzeń hurtowo. To nie o to chodzi w Święta Bożego Narodzenia.
Bóg przyszedł na świat, On jest z nami – Emmanuel. Nie bójmy się. Niech nie braknie nikomu nadziei. |
Ankieta






![]() | Dzisiaj | 7 |
![]() | Wczoraj | 403 |
![]() | W tym tygodniu | 1751 |
![]() | W zeszłym tygodniu | 3346 |
![]() | W tym miesiącu | 10025 |
![]() | W zeszłym miesiącu | 16330 |
![]() | Całość | 249964 |

















